Wywiad

W tym roku jednym z artystów tegorocznej KAWY była kawa we własnej osobie. O jej obecność w kawiarence na pierwszym piętrze zadbał Jeremiasz – za dnia uczeń Czackiego, a wieczorami barista i pasjonat kawy.
Magdalena Gabrysiak : Jak dokładnie parzy się kawę?
Jeremiasz Górniak : Proces jest bardzo złożony. Owoc kawowca zbierany na plantacji kawy podlega różnym obróbkom, dzięki którym z owoców – tzw. coffee cherries – uzyskujemy zielone, surowe ziarno. To niesamowite, jak wiele osób pracuje nad tym, abyśmy mogli otrzymać czarny napój oraz jak duży wpływ na smak kawy mają wszystkie warunki atmosferyczne i klimatyczne. Na przykład wilgotność powietrza czy wysokość uprawy, a także kraj i region pochodzenia.
Później zielone ziarno trafia to palarni kawy, gdzie się je wypala i rozprowadza do kawiarni.
Potem już wszystko jest w rękach roasterów, czyli osób zajmujących się wypalaniem kawy. To od nich zależy, jakie smaki rozwiną się w kawie oraz to w jaki sposób będzie parzona. Ziarna ciemniej wypalone trafią pod ekspres i to właśnie z nich powstanie espresso, czyli baza do wszystkich kaw mlecznych: cappuccino, latte czy flat whita.
Z jaśniej wypalonej kawy napijemy się przede wszystkim kawy czarnej – przelewowej. Kawę tę parzy się głównie manualnie w różnych akcesoriach takich jak drip, chemex czy kalita przelewając odpowiednio zmieloną, świeżą kawę wodą w odpowiedniej temperaturze i proporcji. Uzyskujemy czarny napar – bardzo delikatny, podobny do herbaty czy kompotu, ale ze zdecydowanie większą ilością kofeiny i niesamowicie rozbudowaną gamą smaków i aromatów.
M.G.: A czym jest ta „dobra” kawa?
J.G.: Z punktu widzenia baristów dobra kawa to tak zwana kawa speciality, czyli 100% arabica, o którą dba się podczas każdego momentu obróbki. Prawdziwa, dobrze zaparzona kawa ma ponad dziewięćset smaków i aromatów. To więcej niż jakikolwiek alkohol. Dlatego bariści często zachęcają do picia czarnej kawy przelewowej, bez dodatków, ponieważ zmieniają one naturalny, piękny smak kawy.
M.G.: Tylko czy aby kawa na pewno jest zdrowa?
J.G.: Jak najbardziej! Wielu osobom wydaje się, że kawa szkodzi zdrowiu. Reklamowe hasła zachęcające do zakupu suplementów diety mających uzupełnić niedobory magnezu, rzekomo wypłukiwanego przez kawę, to zwykła zagrywka marketingowa. Coraz nowsze badania wykazują, że kawa ma pozytywny wpływ na zdrowie człowieka a jej systematyczne spożywanie zmniejsza na przykład prawdopodobieństwo zachorowań na raka prostaty czy chorobę Alzheimera. Oczywiście co za dużo, to nie zdrowo.

KAWA 2017

Już po raz szósty wnęka na drugim piętrze i sala nr 13 na dwa dni wypełniły się pasjami i talentami — niemal pięćdziesięciu artystów pokazało nam, co też im w duszy gra, śpiewa, tańczy. Choć jak co roku królowały wstępy muzyczne, nie narzekaliśmy na nudę. Był kabaret, skądinąd wspaniale zagrany, etiuda filmowa, Mickiewicz w rockowo-hiphopowej odsłonie, był też stepujący profesor Sambierski.
Dla mnie w naszej dwudniowej Kawiarni… najpiękniejsze jest wszystko, co niezaplanowane, czego nie uda się przewidzieć szefom i organizatorom (a sporo jest takich rzeczy, szczerze mówiąc). Na przykład „ujemne opóźnienie” – występ skończył się parę minut za wcześnie, następni artyści niegotowi, a publiczność nie może czekać. Więc konferansjerzy – Hubert Miłkowski i Piotr Pacześniak – zapraszają na scenę Maję, Jankę, Lilę i wszyscy śpiewają „Kolorowy wiatr”. A śpiewają pięknie, oczywiście.
Szczególny klimat KAWY tworzą nie tylko artyści (oni tworzą przede wszystkim, ale jedynie przez kilka godzin). KAWA zaczyna się już kilka tygodni wcześniej, gdy ponownie dociera do nas, że możemy zrobić coś razem. Poznać twarze z korytarza od zupełnie nie-szkolnej strony. Zaangażować się i potem mieć satysfakcję, że przynajmniej mała część naszych planów wyszła tak, jak sobie wymarzyliśmy.

Kawa i Japonia

Chociaż do rozpoczęcia tegorocznej KAWY zostały już tylko dwa tygodnie, nie nadeszła jeszcze pora na odpoczynek. Wręcz przeciwnie: zaczyna się najbardziej pracowity okres przygotowań zarówno dla artystów, jak i sekcyjnych. Uczestnicy dopracowują swoje popisowe numery a organizatorzy dwoją się i troją, by wszystko było dopięte na ostatni guzik. Zaproszenia lada moment będą wypisywane i doręczane. Sekcja Hand made przygotowała 6 zupełnie nowych wzorów inspirowanych kulturą Japonii. Niejedna para rąk pracuje by modelki przemieniły się w obiektywie aparatu w prawdziwe gejsze rodem z Kraju Kwitnącej Wiśni. Również ekipa gazetki nie próżnuje i – jak na prawdziwych dziennikarzy przystało – zbiera pomysły i informacje, by potem przelać je na papier i na czas dostarczyć do drukarni. Wydaje się, że w bezwietrzne dni już czuć aromat świeżo mielonej kawy unoszący się w korytarzach Czackiego. Cała szkoła zdaje się pulsować pozytywną energią w oczekiwaniu na te dwa dni, kiedy krążąc pomiędzy estradą a wystawą odbędziemy podróż na drugi koniec świata: do Kraju Wschodzącego Słońca.

K.A.W.A. trwa

Jesteśmy w trakcie przygotowań do drugiego dnia występów. „Jestem szczęśliwa, że wszystko nam się udało – mówi Aga, szefowa tegorocznej edycji – kiedy po raz pierwszy wyszłam na scenę, aby wszystkich powitać, poczułam ulgę, że Kawa się już zaczęła i jest taka wspaniała!” A jakie emocje towarzyszyły widzom? Wszyscy jednogłośnie twierdzą, że poziom występów był tak wysoki, jak w poprzednich latach. Nie było dziś monotonnie, zarówno pod względem prezentowanych gatunków, jak i nastroju. Słyszeliśmy nastrojowe ballady i podziwialiśmy energiczny taniec. Również w galerii, kubki i torby sąsiadowały z malarstwem akwarelowym. Czy jednak komuś przeszkadza ta różnorodność? Zdecydowanie nie! Bawiliśmy się świetnie, na chwilę zapominając o szkolnej rzeczywistości. Z Czackiego wyszliśmy wczoraj napełnieni artystycznym nastrojem i pysznościami z kawiarenek. To jednak jeszcze nie koniec! Druga połowa Kawowych uniesień już dzisiaj! Zapraszamy o 16:00!

Pierwszy dzień za nami

Za nami pierwszy dzień. Dzisiejsi artyści dostarczyli nam wielu wrażeń – od wzruszenia aż po rozbawienie. Podziwialiśmy taniec, śpiew, teatr i występy instrumentalne, jednym słowem – nie było nudno! Tomek Klochowicz i Karol Teodorowicz, tegoroczni konferansjerzy, uatrakcyjnili występy sceniczne swoimi zabawnymi komentarzami. O wysokim poziomie artystów świadczyć mogą uśmiechy na twarzach uczniów i nauczycieli oraz gorące owacje towarzyszące każdemu muzykowi czy aktorowi. Tegoroczna K.A.W.A. nie zawiodła nas. Piękne dekoracje, smakołyki w kawiarenkach, czy poszerzona o dodatkowy numer gazeta – to wszystko przygotowane zostało dzięki zaangażowaniu i kreatywności Czackiewiczów. Na kolejne Kawowe doznania zapraszamy już jutro o 16:00!

KAWA 2016

W tym roku już po raz piąty K.A.W.A. gości we wnęce na drugim piętrze. Od kilku tygodni szkoła żyje przygotowaniami – powstają dekoracje (tym razem w motywie tajemniczego ogrodu), gazeta, kawiarenki. W końcu nadchodzą te wyczekane przez wszystkich dwa dni, kiedy w Czackim nauka odchodzi na drugi plan a do głosu dochodzą ci najbardziej wrażliwi i utalentowani spośród nas. Już jutro na scenie zobaczymy muzyków, aktorów i tancerzy, a w galerii – prace zdolnych plastyków.
Praca wre, uczniowie dwoją się i troją, aby wszystko było dopięte na ostatni guzik przed pierwszym tegorocznym występem. Zmęczenie przykrywają uśmiechem. W końcu jak nie cieszyć się z kolejnej K.A.W.Y. i możliwości tworzenia jej razem? Mają nadzieję, że dzięki ich trudowi widzowie spędzą w Czackim miłe chwile, których prędko nie zapomną, sami wykonawcy zaś dobrze będą wspominać swoje popisy na małej scenie we wnęce.
Czy tegoroczni artyści utrzymają wysoki poziom swoich poprzedników i zachowają niepowtarzalny klimat Kawiarni Amatorów wydarzeń artystycznych? Przekonajcie się sami!

Handmade

Ponieważ K.A.W.A. to nie tylko scena, wokal, taniec i kabaret – już dzisiaj, a także jutro, podziwiać będziecie mogli również własnoręcznie wykonaną biżuterię, zdjęcia, obrazy, a to wszystko… w kąciku hand-made!

„Jest bardzo miłą i sympatyczną osobą jak się ją bliżej pozna. Nie boi się wyzwań, ani odpowiedzialności czy ciężkiej pracy, do tego jest bardzo ambitna. Może być trochę oschła i wymagająca dla innych ludzi (potrafi drapać i grozić ostrymi jak brzytwy pazurami), ale to tylko dlatego, że jak się już za coś zabiera to chce, żeby było to wykonane na 100%.”
„Po cichu i bez problemów wykonuje swoje obowiązki, nie lubi być stawiana na piedestale, nie chce zwracać na siebie uwagi. Można powiedzieć, ze jest takim dobrym skrzatem, który działa dużo i najlepiej jak potrafi, ale nie zawsze się z tym zdradza ze względu na skromność.”
Kto jest kim z idealnie dobranego duetu szefowych Hand Made, który dopełnia się nawzajem niczym świeżo spienione mleko i gorąca czarna kawa? Przekonajcie się.

Czy macie jakieś obawy przed KAWĄ? Stresujecie się, że coś nie wyjdzie?
Natalia: Przyznam, że stres jest. Jestem pewna, że wszystkim ekipom zależy na tym, by tegoroczna KAWA pozostała w pamięci Czackiewiczów. Dla szefów ma ona szczególne znaczenie, bo to ostatnia taka KAWA, w której możemy się aktywnie udzielać. Ja sama chciałabym mieć na koniec poczucie, że wypełniłam swoje obowiązki jak najlepiej. Zawsze jest jakaś mała szansa, że coś może nie pójść całkowicie po naszej myśli, trzeba się w miarę możliwości przygotować się na każdą ewentualność. Przyznam jednak, że gdy obserwuję ludzi, z którymi miałam przyjemność współpracować rok temu jak i tych, którzy dopiero zaczęli swoją przygodę w tworzeniu KAWY, gdy widzę ich zaangażowanie w wypełnianie powierzonych im zadań, to prawdopodobieństwo wystąpienia jakiejkolwiek niekorzystnej dla nas sytuacji staje się coraz mniejsze.
Klementyna: Mam mnóstwo obaw, jestem człowiekiem pełnym strachu i jestem wypełniona stresem. Bo ja nie lubię komputerów, nie lubię Internetu, nie lubię zakupów przez Internet, w ogóle nie lubię zakupów, a zakupów przez Internet nie cierpię! I w momencie, kiedy trzeba zrobić zamówienia koszulek, toreb, farb, ja nie śpię w nocy, a jak już zasnę, to śnią mi się koszmary o tym, że zamówiłam złe torby, albo, że firma nawaliła i nie przyśle nam koszulek na czas, albo, że przyślą, ale będą w złym kolorze. Ja jestem pełna obaw, tylko, że wszystkie są związane właśnie z takimi rzeczami, które nie zależą ode mnie i których nie mogę kontrolować.
Masz jakieś sposoby, żeby sobie poradzić z tym stresem?
K:Piję dużo szałwii.
Szałwii? To jest sprawdzona metoda?
K: Tak. Szałwia jako zioło ma działanie rozkurczowe, i mam nadzieję, że jak bardzo dużo szałwii wypiję, to po prostu będę leżeć spokojnie. Poza tym dużo śpię, znaczy staram się dużo spać, tak z pięć godzin dziennie. To już jest coś, Napoleon tyle spał. Poza tym staram się wszystko wypisać, kontrolować.

Czy może same coś tworzycie? Dlaczego akurat ekipa Hand Made?
K: Gildia- wymyśliłyśmy z Oliwią, która jest szefową deko, że jesteśmy gildiami- Hand Made i Dekoracja.
Lubię rysować, chciałabym zacząć malować na szkle, bo mam już słoiki, mam już farby, tylko teraz czekam na czas. Poza tym lubię malować paznokcie, ale nie tak po prostu machnąć lakierem, tylko bardziej artystycznie- lubię odtwarzać obrazy na paznokciach, najbardziej Monet’a. Bardzo podoba mi się styl impresjonistów. Poza tym będę zawsze pod wrażeniem tego, co robi Marta Stawska, to jest w ogóle mój bóg.
N: Jeśli chodzi o tworzenie, to w wolnych chwilach piszę wiersze. Rok temu byłam menedżerką artystów wystawiających swoje prace. Ta funkcja wiązała się z nawiązaniem bliższej współpracy z Hand Made’em – przekazywałam im prace artystów, konsultowałam z nimi ceny, dużo spędzałam czasu wśród członków tej ekipy i miło ten czas wspominam. Byłam zaskoczona, kiedy rok temu zostałam wyznaczona do opieki nad pracami Hand Made. Nie był to, oczywiście, zawód, ale bardziej obawa, że na taką funkcję wybrano najmniej odpowiednią osobę. Teraz jestem przede wszystkim wdzięczna poprzednim szefom za ten wybór i za „współszefowanie” z Klementyną.

Jak zachęciłybyście zdezorientowanego pierwszaka do zaangażowania się w KAWĘ?
K: Skoro każdy ma jakiś talent to powinien się tym pochwalić w taki czy inny sposób, a KAWA jest takim wspaniałym wydarzeniem, że każdy może z tego skorzystać, to powinniśmy się pokazywać, jacy jesteśmy fajni: ja mam taki talent, a ja mam taki, a ja taki. Niech wszyscy korzystają z tej okazji.
N: KAWA ma swoją wyjątkową i niepowtarzalną atmosferę, którą każdy może współtworzyć. To doskonała okazja do integracji z ludźmi z każdego rocznika Czackiego, poznania wielu utalentowanych artystów i niewykluczone, że do zobaczenia w zupełnie innym świetle (oczywiście w pozytywnym znaczeniu) szkolnych znajomych lub nawet do pokazania w nim samego siebie.

Jak Wam się układa współpraca?
K: Bardzo dobrze nam się układa, Natalia jest po prostu wspaniałym człowiekiem. Jest humanem, ale ma bardzo zorganizowany umysł. Ona mnie uspokaja, że wszystko będzie dobrze, wysyła zamówienia i ogarnia ten cały Internet, kontakt z firmami. Bez niej bym po prostu nie dała rady psychicznie.
N: Kiedy Klementyna się czymś zajmuje to daje z siebie wszystko i nie odpuszcza, dopóki zadanie nie zostanie wykonane. Ta jej pasja i zaangażowanie sprawiają, że sama chcę dawać z siebie jeszcze więcej niż dotychczas. Mimo nawału swojej pracy zawsze gotowa jest pomóc innym. To dla mnie wielki zaszczyt, że mogę kierować Hand Made’em z kimś takim.

Zapraszamy do kącika hand-made do trzynastki! 🙂

Superancki wywiad

Kochani! K.A.W.A. już jutro, a tymczasem… Tajniki swojego występu zdradza nam zespół „Serwus!” – na scenie już jutro o 20:15!

Na dniach miałam okazję usłyszeć, co do powiedzenia o swoim występie mają jedne z najjaśniejszych gwiazd tegorocznej K.A.W.Y.
Na moje pytania zgodzili się odpowiedzieć członkowie zespołu „Serwus!”, do którego należą Paweł Szmytkowski, znany nam nie tylko jako artysta Kawowy, ale też jako model i aktor, Michał Kłoda oraz Szymon Gacek, którzy w tym roku urzekli publiczność swoją charyzmą jako konferansjerzy festiwalowi, Małgosia Majerska, której jingiel był osłodą 27 FT., Monika Pawlicka, której głos na tegorocznej kawie usłyszymy niejednokrotnie, także Kasia Mazurkiewicz, która z pomocą pianina oczaruje nas swoją muzyką.
Występ sześcioosobowego zespołu będzie składał się z pięciu piosenek wykonanych przez pięciu (prawie) niezależnych artystów. Mimo, iż każda z nich ma należeć do kogoś innego, można się spodziewać także współpracy scenicznej. Jak to ma wyglądać? „Każdy ma swoją piosenkę, ale korzysta z pomocy kolegów i koleżanek z zespołu. Będą w nich występować, śpiewać kolejne partie, albo chociażby wyjdą i zrobią coś śmiesznego” – odpowiada Michał Kłoda.
Dlaczego tych sześciu artystów, zdecydowało się wyjść na scenę razem i pokazać Czackiewiczom właśnie piosenki aktorskie właśnie w takim składzie?
„Jesteśmy ludźmi z humana, którzy chcieliby dostać się do akademii teatralnej” ~ PS
„Jednym z etapów rekrutacji do szkoły teatralnej jest piosenka aktorska, więc uznaliśmy, że skoro już się przygotowujemy, to może fajnie byłoby jakoś to pokazać, może trochę poćwiczyć” ~MK
„Przed przyjazną publicznością” ~PS
„Żeby pokazać Czackiewiczom jak to się robi!” ~MM
Ci artyści przygotowujący się do tej pory osobno, zdecydowali się poćwiczyć i pokazać efekty swojej wspólnej pracy właśnie Wam!
„Serwus!” jest gotowy, a jego członkowie pewni, że ich występ będzie świetny. „Kiedyś mieliśmy jednego rudego, teraz jest ich dwójka, a ponieważ wiadomo, że wszystko co rude jest dobre… Musi wyjść świetnie!”.

K.A.W.A. już niedługo!

Coraz większymi filiżankami zbliża się nasza KAWA! Już za niecały miesiąc, 19 i 20 marca, wnęka na drugim piętrze przemieni się w przytulny i pachnący kawą zakątek, gdzie będziemy mieli przyjemność oglądać największe talenty artystyczne naszej szkoły. A może i Ty masz ochotę wystąpić i umilić nam czwartkowy lub wieczór pięknym głosem, niezwykłą recytacją, układem tanecznym, wyrafinowanym poczuciem humoru lub innym, niecodziennym talentem, bądź też pokazać swoje prace w strefie handmade? Jeżeli tak – został Ci już tylko tydzień na zgłoszenie swojego występu na www.kawa-czacki.pl w zakładce „Zapisy”. Czekamy do 1 marca! Uważasz, że nie masz talentu lub brakuje Ci odwagi? Nic podobnego! Zbieraj ludzi do zespołu, ucz się wiersza albo wyciągaj sztalugę, pędzle i dołącz do nas!

Widzimy się na Kawie!

K.A.W.A. 2015

Kochani! Za dwa miesiące, 19. i 20. marca, nasza droga „druga” wnęka znowu zapachnie kawą – zarówno aromatycznym napojem, jak i oczekiwaną przez nas niecierpliwie Kawiarnią Amatorów Wydarzeń Artystycznych. Już po raz czwarty usłyszymy muzykę, śpiew, poezję. Obejrzymy układy taneczne i piękną galerię rękodzieła, ale wpierw…
…Zapraszamy do tłumnego zgłaszania się Was wszystkich – zarówno artystów scenicznych, jak i hand-made’owych! Zapisy rozpoczynamy już 26 stycznia. Formularze zgłoszeniowe będą dostępne pod zakładką „Zapisy”. Śpiewasz, grasz na instrumencie, tańczysz, recytujesz? Piszesz własne, twórcze wiersze, rzucające nowe spojrzenie na świat? Twoją pasją jest moda, tworzysz własne kreacje, malujesz, rysujesz, wyszywasz? Interesujesz się filmem, robisz zdjęcia? A może po prostu chcesz pokazać swój wyjątkowy talent? Zapisy do 22 lutego, więc nie zwlekajcie!