Chociaż do rozpoczęcia tegorocznej KAWY zostały już tylko dwa tygodnie, nie nadeszła jeszcze pora na odpoczynek. Wręcz przeciwnie: zaczyna się najbardziej pracowity okres przygotowań zarówno dla artystów, jak i sekcyjnych. Uczestnicy dopracowują swoje popisowe numery a organizatorzy dwoją się i troją, by wszystko było dopięte na ostatni guzik. Zaproszenia lada moment będą wypisywane i doręczane. Sekcja Hand made przygotowała 6 zupełnie nowych wzorów inspirowanych kulturą Japonii. Niejedna para rąk pracuje by modelki przemieniły się w obiektywie aparatu w prawdziwe gejsze rodem z Kraju Kwitnącej Wiśni. Również ekipa gazetki nie próżnuje i – jak na prawdziwych dziennikarzy przystało – zbiera pomysły i informacje, by potem przelać je na papier i na czas dostarczyć do drukarni. Wydaje się, że w bezwietrzne dni już czuć aromat świeżo mielonej kawy unoszący się w korytarzach Czackiego. Cała szkoła zdaje się pulsować pozytywną energią w oczekiwaniu na te dwa dni, kiedy krążąc pomiędzy estradą a wystawą odbędziemy podróż na drugi koniec świata: do Kraju Wschodzącego Słońca.